Obserwatorzy

czwartek, 4 kwietnia 2013

Modelina- Nowa zabawa

I po świętach ..na działce śnieg i co mam robić?
poszłam po sklepach pochodzić i wróciłam z modeliną
mam nowy pomysł na nudę
zrobię dziewczynkom moim biżuterię z modeliny termoutwardzalnej
a oto pierwsze próby




Jeszcze nie są ugotowane ani nie mają kółeczek (haczyków) ale to tylko próba ...
i od razu rada dla wszystkich , którzy chcieliby się pobawić w ten sposób ..nie kupujcie najtańszej modeliny ...bo jest do d...
klei się do rąk i jest tak miękka że nie da się nic uformować , a przy krojeniu torcik się deformuje
idę kupić inną dzisiaj i sprawdzę czy będzie lepiej ...
ale samą zabawę polecam bardzo ...
będę miała co robić nim przyjdzie w końcu wiosna nie?
bo potem to już tylko będę grzebać w ziemi i sadzić kwiaty i plewić i patrzeć jak rosną ...

Co myślicie?
Wiem , że duużżżo im do doskonałości brakuje ale muszę poczytać dokładnie jak to się robi i czy jest jakiś myk żeby modelina się nie kleiła do palców
byłoby mi znacznie łatwiej


14 komentarzy:

  1. Lucy, super są, nie marudź :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lucy nie jest źle.Pierwsza próba zaliczona,nawet ciekawie to wyszło.Grunt to się nie poddawać.Ja się też nie znam na lepieniu,ale może krem do rąk pomoże aby się nie kleiło,spróbuj.
    Pozdrawiam i miłego weekendu życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę wypróbować
      coś tam o oleju pisze na opakowaniu ..może olej??/
      trzeba sprawdzić

      Usuń
  3. Mnie sie podobają te drobiazgi,tym bardziej,ze ja lepić nie umiem wcale.Danusia ma chyba racje jeśli chodzi o krem.
    Działaj dalej;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lucy, a ta modelina to się utwardza w piekarniku? Bo ja mam ochotę na różę do wisiorka :)

    Bardzo fajne będą dziewczynki miały precjoza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewunia można w piekarniku a można w wodzie ..wsadza się do ciepłej wody i podgrzewa na małym ogniu

      Usuń
  5. Swietne Lucy, dziewczyny dobrze mówią kremem ręce nasmaruj modelinie to nie przeszkadza. A żeby kroiło się ładnie to wsadz do lodówki na trochę, do krojenia uzywać najlepiej żyletki bo nie zniekształca :D
    Mam trochę Fimo- trochę to mało powiedziane ;) też mam chęć na takie ciasteczkowe zabawy ale teraz jestem do bani więc się nie biorę. Rób więcej , zrobisz mi torcik biszkoptowy z bitą śmietaną i truskawkami. Mogę ci owoców podesłać takich z fimo - plasterków, daj znać jak chcesz.Ja ich używam do zatapiania w żelu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jasne , że chcę ..bardzo chcę ..ale blyby torciki i goferki
      i gdzie ja żyletki kupię ????/

      Usuń
  6. W kiosku albo takim gospodarczym jak z prlu ;) Możę ci wysłać jedną żyletę. Ja robię tak że przełamuję ją na pół i mam dwa ostrza. dobra idę nastrugać owoców i zapakuję na poniedziałek.

    OdpowiedzUsuń
  7. O Marzenko ...normalnie Kocham cię :))))
    U mnie to nie wiem może w drogerii jakiejś by były

    OdpowiedzUsuń
  8. Marzenko jeśli w poprzednim poście Cię kochałam to teraz to już cię ubóstwiam normalnie
    ale cuda dostałam

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwsze próby i od razu takie smakowite :)

    Zapraszam do mnie po nominację :)
    Pozdrawiam Agnieszka :)))

    OdpowiedzUsuń