Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurs. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 kwietnia 2016

Szybkie rózyczki

No to jadziem ...mam nadziejeję , że będzie w miarę czytelnie

Ucinamy ze wstążki satynowej szerokiej na 25mm paski ok 40 cm
 obracamy wstążkę na lewą stronę  ( tak by błyszcząca częśc była od spodu)
zaginamy , robiąc fałdkę tak by po zagięciu fałdka była równa z dolną krawędzią i zapinamy szpilką
tak przez całą długosć wstążki ..mniej więcej co 4 cm ...jak zrobimy gęściej to płatki będą mniejsze jak za szeroko mogą być za duże

Cały czas matową stroną do góry fastrygujemy wzdłuż dolnej krawędzi wstążki
co kawałek podciągamy nitkę marszcząc wstążkę tak by formowały nam się płatki naszej róży
jeśli mamy już całość
zaczynamy formować naszą różyczkę ..od prawego końca do lewego
W czasie zawijania można podklejać klejem na gorąco lub podszywać tak jak ja ..
jeśli szyjemy to na koniec trzeba przeszyć lekko spód by nam się wszystko nie rozjechało
i nasza rózyczka już gotowa ...
teraz aż się prosi o listeczki ...i pokaże Wam jak je zrobić tylko problem mam taki że wstążka zielona się wzięła skończyła to będą niebieskie ....
Wstążkę satynową szerokości ok 4 cm  tniemy na kwadraty i opalamy boki żeby nam się nie próło jak mi na zdjęciach ..
fastrygujemy tworząc mniejszy kwadrat ( wbijamy na środku krawędzi i jedziemy do środeczka następnej )
jak dojedziemy do końca to podciągamy nitkę ( można wypychać środek palcem ) tak by powstało nam wgłębienie

spód naszej różyczki smarujemy klejem na gorąco i wsadzamy do naszych listeczków
a oto efekt

i jak wam się podoba??????
łatwe nie?
Aby szybciej szło to każdy z elementów wykonuję po kilka sztuk ..np.. 10 pasków upinam szpilkami ..potem fastryguję i formuję płatki ..potem kręcę rózyczki ..itd ....
żeby nasze rózyczki były bardziej pękate wypychamy przy skręcaniu płatki


i jak kursik? pomocny?
czytelny?
dacie radę?











niedziela, 21 lipca 2013

Kurs ..na świeczki z recyklingu

Kursik jakich wiele w necie ale mój własny , pierwszy  .....wyjątkowy
tak więc potrzebne będą stare niedopalone , połamane świece , kuchenka elektryczna , garnek ...i ozdoby
a także formy w które będziemy nasze świece wlewać ( mogą być katroniki po sokach , mleku itp)
ja użyłam papierowych kubków
Jeśli chcemy można do świec dodać też ozdoby
muszle suszone kwiaty, kawa itp

zaczynamy

połamane świece wrzucamy do naczynia i roztapiamy ( tylko temperatura niech nie będzie za duża)
częśc świeczek z długimi knotami zostawiamy ...będą stanowić knot naszych nowych świeczek
kiedy wosk nam się roztopi zaczynamy zabawę
 kawałek świeczki z długim knotem maczamy w rozpuszczonym wosku i przyklejamy na środek formy
jeśli świeca będzie miala ozdoby układamy do okoła formy  i wylewamy pierwszą częśc świeczki
kiedy zastygnie
układamy nową warstwę ozdób i wlewamy kolejną część świeczki ..itd aż do końca formy



gotowa świeca wygląda tak
Jeśli chcemy żeby świeczki były kolorowe to wosk łatwo zabarwić wrzycająć kredkę świecową do ciekłego wosku
lub można roztapiać świeczki partiami każdy kolor osobno i wylewać warstwami ( jak galaretki)
to moja pierwsza partia świeczek z odzysku i do ideału dużo im brakuje .....ale jest to proste zajęcie i świetna zabawa a przy okazji dajemy nowe życie świecy , którą wyrzucilibyśmy po prostu na śmietnik

Mam nadzieję , że wyjaśniłam cały proces w jasny i prosty sposub
jeśli się komuś przyda bardzo się ucieszę
całuję Lucy