Obserwatorzy

piątek, 27 września 2013

Dzień chłopaka

Moja młodsza córka wraz z koleżankami postanowiły zrobić chłopakom w klasie niespodziankę ...
Potrzebne były laurki ...ale co lubią mali chłopcy?????
...i jeszcze co mogłybyśmy zrobić ...nie jesteśmy prawdziwymi scrapkami
przyszedł mi do głowy pomysł ..ANGRY BIRDS
i tak powstało cos na kształt świnek ...

daleko im do soskonałości ..ale ograniczał mnie czas i ból ....tak tak załatwiłam się na cacy ..noga w gipsie cały miesiąc, dzięki Bogu bez operacji się obyło
istniało podejrzenie iż zerwalam ścięgno achillesa ....jest tylko naderwane i oberwał mięsień trujgłowy łydki ....
normalnie mówi się , że sport to zdrowie .....chyba nie dla mnie

środa, 11 września 2013

kolejne próby decu

Jakiś czas temu zmalowałam sobie dwie butelki
myślę , że im więcej się robi tym ładniej wychodzi ...ja muszę jeszcze duuużżo popaćkać zanim będę zadowolona
ale już chyba lepiej .....
jeszcze trochę rafii i zobaczymy jaki będzie efekt ....a i jeszcze polakierować muszę

niedziela, 8 września 2013

Sielsko Anielsko

Byłam wczoraj u siostry
no kochani muszę wam powiedzieć że coraz bardziej podobają mi się jej prace ...tym razem autentycznie byłam zachwycona
zdjęcia mam marnej jakości ale i tak chcę je pokazać









Część nie jest jeszcze pomalowana ale i tak są śliczne

...a jeśli idzie o mnie to sezon działkowy już się ma ku końcowi ..zaczynam gromadzić przydasie ..pewnie za niedługo ruszę ze świąteczną produkcją
może w końcu w tym roku uda mi się zrobić coś na własną choinkę ...nie tylko dla innych


poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Kaskada

Od zeszłego roku walczyłam z pomysłem zrobienia kaskady w mojej oazie zieloności
nie było to najłatwiejsze z zajęć jakie do tej pory miałam
ile godzin łaziłam po necie w poszukiwaniu wskazówek to chyba nawet sama już nie wiem ....ale jest.....
jeszcze nie do końca zrobiona (bo brakło mi kamienia) ale jest
ile to było radości kiedy pierwszy raz ją uruchomiłam i woda zaczeła pluskać......
błogostan poprostu






czas musi zrobic swoje 
po zimie będzie wyglądąc bardziej realistycznie ...może jakieś zielone glony lub mech pojawi się w niektórych miejscach
no i trzeba kamieni nazbierać na boki ...dużo kamieni 
ale nie poddam się musi mi się udać i tyle 
zawsze chciałam mieć taką pluszczącą wodę i mieć ją będę 
choć okupiłam już to dwukrotnym zejściem z dłoni naskórka ( murowałam gołymi rękami i mi wapno wyżarło) bolało , denerwowało , zaczepiałam rękami o wszystko ...ale przeszło


czwartek, 1 sierpnia 2013

Działkowo

Dawno żadnego posta nie dodałam a to dlatego , że cały wolny czas teraz na działce jestem ..spełniam się ogrodniczo ..jedyne moje twory też są "działkowe"
np ze zwykłych starych latarenek kupionych za grosze powstały takie troszkę inne stojące
jeszcze nie pomalowałam ich do końca (mają być całe czarne) ale pochwalę się

Zdobią wejście na taras w altance
lubię bardzo patrzeć na światło świec ..jest takie ciepłe ....


niedziela, 21 lipca 2013

Kurs ..na świeczki z recyklingu

Kursik jakich wiele w necie ale mój własny , pierwszy  .....wyjątkowy
tak więc potrzebne będą stare niedopalone , połamane świece , kuchenka elektryczna , garnek ...i ozdoby
a także formy w które będziemy nasze świece wlewać ( mogą być katroniki po sokach , mleku itp)
ja użyłam papierowych kubków
Jeśli chcemy można do świec dodać też ozdoby
muszle suszone kwiaty, kawa itp

zaczynamy

połamane świece wrzucamy do naczynia i roztapiamy ( tylko temperatura niech nie będzie za duża)
częśc świeczek z długimi knotami zostawiamy ...będą stanowić knot naszych nowych świeczek
kiedy wosk nam się roztopi zaczynamy zabawę
 kawałek świeczki z długim knotem maczamy w rozpuszczonym wosku i przyklejamy na środek formy
jeśli świeca będzie miala ozdoby układamy do okoła formy  i wylewamy pierwszą częśc świeczki
kiedy zastygnie
układamy nową warstwę ozdób i wlewamy kolejną część świeczki ..itd aż do końca formy



gotowa świeca wygląda tak
Jeśli chcemy żeby świeczki były kolorowe to wosk łatwo zabarwić wrzycająć kredkę świecową do ciekłego wosku
lub można roztapiać świeczki partiami każdy kolor osobno i wylewać warstwami ( jak galaretki)
to moja pierwsza partia świeczek z odzysku i do ideału dużo im brakuje .....ale jest to proste zajęcie i świetna zabawa a przy okazji dajemy nowe życie świecy , którą wyrzucilibyśmy po prostu na śmietnik

Mam nadzieję , że wyjaśniłam cały proces w jasny i prosty sposub
jeśli się komuś przyda bardzo się ucieszę
całuję Lucy









środa, 10 lipca 2013

zabudowa kranu i candy w LEMON CRAFT

A dzisiaj z innej beczki
na działce jak to na działce miałam rurę wystającą z ziemi i była ona punkten poboru wody ...nie podobało mi się to ..ceny jednak kamiennych kranów są kosmiczne więc razem z mężem moim wymyśliliśmy tańszy sposób
zrobiliśmy coś między nagrobkiem a rzymskim poidłem ..jeszcze nie jest ukończone ale już się chwalę


jak widać z tyłu czai się już winobluszcz i jeszcze mam płytki ze stegu elewacyjne ...
jak eM to otynkuje ładnie to postaram się jakoś to ozdobić
Jak wam się podoba???

Przy okazji chciałabym was serdecznie zaprosić na candy w lemon craft
z okazji otwarcia sklepu
mają świetne produkty 100% polskie na bank znajdziecie tam coś dla siebie
Obecnie  kranik został troszkę przerobiony i prezentuje się tak....